No więc dzisiaj to Dobrodzień
Niedziela, 27 kwietnia 2008
· Komentarze(3)
No więc dzisiaj to Dobrodzień zdobyty xD
Ale pod koniec nogi juz bolały mimo małej ilości km przejechanych, bo wiatr miał ok 30km/h i wiał prosto w twarz :/
Ale sie średnia miła zrobiła że szok :D
przez pierwsze 10 min to ok 35 km/h, potem 10 min ok 40 km/h i juz w Dobrodzieniu znów 35km/h xD
z powrotem troche wolniej ale tez jechalismy z niezłą prędkością jak na tak silny wiatr przedni :P
ale najlepsze było jak taki narżnięty imbecyl zaczą sie pluć, że Kuba rzucił ze złości rowerem, myślałem że nie wytrzymam tam na ławce :P Pierdylił coś o nr 112 że nie ma karty rowerowej itp:P
Kuba sie wnerwił i pojechaiśmy :P
Ale ryj koleś miał jak tramwaj xD
Ogólnie to zajebiaszczo ;]
Ale pod koniec nogi juz bolały mimo małej ilości km przejechanych, bo wiatr miał ok 30km/h i wiał prosto w twarz :/
Ale sie średnia miła zrobiła że szok :D
przez pierwsze 10 min to ok 35 km/h, potem 10 min ok 40 km/h i juz w Dobrodzieniu znów 35km/h xD
z powrotem troche wolniej ale tez jechalismy z niezłą prędkością jak na tak silny wiatr przedni :P
ale najlepsze było jak taki narżnięty imbecyl zaczą sie pluć, że Kuba rzucił ze złości rowerem, myślałem że nie wytrzymam tam na ławce :P Pierdylił coś o nr 112 że nie ma karty rowerowej itp:P
Kuba sie wnerwił i pojechaiśmy :P
Ale ryj koleś miał jak tramwaj xD
Ogólnie to zajebiaszczo ;]



