tak se smignąłem z kuba do kokotka tam troche po wzniesieniach i takie tam szmoje boje xD potem samemu szosa po kochcicah, jawornicy i sadowie i potem miasto i 40 podjazdów pod unie xD
Dzisiaj na 2 razy: 1 raz to seobie samemu chwilke po mieście pokręciłem, 2 raz to z przemkiem i kuba na kokotek na nasen (zamiknięty oczywiście xD ) harcerski sobie poskakac pojechaliśmy i powrót jak wczoraj w totalniej ciemnicy.... dobrze ze przemek ma lampke xD
Taki lajcik dzisiaj;) Pierwszy raz z sixerem do kokotka i zpowrotem a potem samemu w deszczu pokręciłem xD ojj mokro było i strasznie duszno ;) W sumie fajnie sie jeździło