Dzisiaj na dwa razy: pierwszy raz po lublińcu a drugi do kochanowic tak ot dla zabawy :p A wogóle to wszystkie znaki na niebie i ziemi se wskazuja ze juz mam pierwszy tysiak na bikestats.pl zrobiony xD Poszalałem sobie po kałużach :P i po stoku narciarskim w kochcicach xD
Najpiew rano podczas wagarów (ale cii... nic nie wiecie xD ) pojechałem do... mamy xD Powiedzialem ze mielismy krocej lekcje i potem troche po lublincu pokrecilem. 2 raz to z Kuba tak sobie troche po Lublincu pojeździliśmy z tym że Kuba jak zwykle miał wonty o byle co tylko nie o to że sam se kondycje zepsół:/
Powoli sie rozkręcam przed wakacjami xD Dzisiaj śmignąłem z Kuba do Kośmider i zpowrotem:) Prawe godzine siedzieliśmy na przystanku pks'u bo deszcz lał :/ ale jakoś tak dziwnie sie jeździło...
Lightowe kręcenie z rana bo potem do kuzyna na urodzinki ;) Miałem jechać z Kubą ale tata mnie nie obudził :/ Pośmigałem po okolicach lubluńca: steblów, zwdk i troche wokól parku;)
Takie tam byle jakie kręcenie ;P Sprawdzałem jak działa kaseta xt i łańcuch xtr'a nowe xD Stwierdzam jednoznacznie: zajebiście :D Pośmigałem troche po mieście i tyle:P